Związek Polonijnych Klubów Sportowych
Panpolonikos
Ateny
czy wiesz, że...
Ostatnio rozegrano mecz o dziwnej porze...Otóż mecz drugiej kolejki hiszpańskiej ligi pomiędzy Barceloną a Sevillą rozpoczął się w
nocy z wtorku na środę ( noc z 2 na 3 wrzesień), a dokładniej kwadrans po północy...Sevilla nie zgodziła sie przenieść tego meczu
na wtorek i Katalończycy na złość Andaluzyjczykom wyznaczyli taką, osobliwą godzinę.Mimo to na mecz przyszło 80 tyś. widzów.
Barcelona starała się przełożyc ten mecz, gdyż wielu jej piłkarzy zostało powołanych do reprezentacjii i nie mogło by zagrać w meczu
z Sevillą...Mimo tych zabiegów w Barcelonie i tak zabrakło wszystkich Holendrów grających na co dzień w tym klubie.
Ostatecznie mecz zakończył sie wynikiem 1:1
Przed każdym meczem na własnym boisku angielskiego klubu piłkarskego Chealsea rozbrzmiewa popularna, rosyjska piosenka
"Kalinka", w wykonaniu słynnego chóru Aleksandrowa. To dla sprawienia przyjemności rosyjskiemu multimilionerowi i włascicielowi
londyńskiego klubu, RomanaAbramowicza. "Kalinka" stała sie nieoficjalnym hymnem brytyjskiego klubu.Przypomne, że przed tym
sezonem Abramowicz kupił londyńską Chealsea i sprowadził do niej nowych piłkarzy wydając na nich 180 mln dolarów.

Pierwszy międzypaństwowy mecz piłki nożnej rozegrano w szkockim Glasgow 30 listopada 1872 r. Szkocja zremisowała wtedy z
Anglią 0:0. Na rewanż czekano aż do 1879 r., kiedy to Anglia pokonała Szkotów 5:4. Sama gra była tak zażarta, że aż 15 z 22 graczy
odniosło wtedy kontuzjePierwszy finałowy mecz o puchar Anglii w 1871 r. na Wembley oglądało 2000 widzów. W 1923 r. już 200
tysięcy!W 1875 r. wprowadzona została na bramce poprzeczka zamiast zwyczajowego dotąd naciągniętego sznurka.W 1877 r.
wprowadzono przepis o usuwaniu zawodników z boiska, a następnie w 1878 r. wyposażono sędziego w gwizdek.W 1878 r.
rozegrano pierwszy mecz przy sztucznym oświetleniu w angielskim Sheffield oraz zezwolono na występy orkiestry przed
rozpoczęciem zawodów.
Co może opóźnić instalację oświetlenia na stadionie piłkarskim? Nie brak pieniędzy, ani kiepska pogoda, ale... niemieckie
granaty i pociski moździerzowe .Zostały one znaleziona na stadionie Polonii WarszawaWe wtorkowy poranek (23.09.03r) jeden z
pracowników kopiących rowy przy fundamentach na Konwiktorskiej (przygotowania do położenia kabli) natknął się na coś twardego.
Jak się okazało, był to pocisk moździerzowy z czasów II wojny światowej.O godz. 15 robotników spotkała kolejna niespodzianka -
tym razem trafili na pięć niemieckich granatów. Działacze Polonii po raz drugi tego dnia wezwali policję, a następnie
saperów.Natychmiast ewakuowano pracowników klubu. Po dwóch godzinach saperzy wywieźli niebezpieczny ładunek. Niemieckie
granaty były prawdopodobnie zmieszane z gruzami, którymi po wojnie wyrównywano teren na Konwiktorskiej - twierdzi wiceprezes
Polonii Marek Ruszkiewicz. Mamy nadzieję, że przy kopaniu nie napotkamy podobnych problemów. To ważne, bo jeśli nie zdarzy się
nic nieprzewidzianego, jupitery rozbłysną przy Konwiktorskiej już 15 października powiedział prezes Stowarzyszenia na rzecz
Modernizacji Stadionu Polonia Romuald Pindelski.
Bramka w 11 sekundzie meczu
W meczu pomiędzy San Jose Earthquakes a Dallas Burn padła najszybsza bramka w historii rozgrywek Major League Soccer.
Dwayne DeRosario z drużyny gospodarzy trafił do siatki już w jedenastej sekudzie meczu.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny z San Jose 5:2.
W ostatni weekend została rozegrana 7 kolejka bundesligi. W meczu pomiędzy Hasną Rostock a Bayernem Monachium
miałomiejsce zabawne zdarzenia.Prowadzenie dla bawarczyków uzyskał Roque Santa Cruz. Wyrównał tuż po przerwie Thomas
Linke, który trafił do własnej bramki.Linke kopnął piłkę tak nieszczęśliwie, że trafiła go w twarz i wpadła do bramki... "Obawiam się
, że mój gol otrzyma nominację na najśmieszniejszą bramkę roku" - stwierdził po meczu To jego pierwszy gol w Bundeslidze w
barwach Bayernu. Co ciekawe, samobójczą bramką zadebiutował w barwach Schalke 04 w 1992 roku.Ostatecznie mecz zakończył
się zwycięstwem Bayernu 2 : 1
Makowiec, popularny także w Niemczech, może sprawić, że piłkarze przepadną na testach antydopingowych - ostrzegli w sobotę
działacze Bundesligi.Zjedzenie sześciu kawałków makowca w ciągu dwóch dni przed meczem sprawia, że testy po meczu wykażą w
organizmie niedozwolony poziom opium i morfiny. Ustalono to, przeprowadzając test na pięciu osobach, które zajadały się
makowcem, dostępnym w każdej niemieckiej cukierni. Trzech uczestników eksperymentu przepadłoby na testach.Drużyny
Bundesligi, które nieco wcześniej dowiedziały się o wynikach eksperymentu, gorączkowo starają się powstrzymać swych piłkarzy
przed jedzeniem makowca.Bayern Monachium zlecił sekretarkom dopilnowanie, żeby to groźne ciastko pod żadnym pozorem nie
pojawiło się w jadłospisie w hotelach i restauracjach, odwiedzanych przez piłkarzy. Rozpoczęto też kampanię uświadamiającą wśród
zawodników.W zeszłym tygodniu lekarz drużyny Werder Brema nakazał zwrot makowca, którym piłkarzy chcieli poczęstować
gospodarze z FC Koeln.
Stadion Ernesta Pola zamiast Hitlera...
Najprawdopodobniej jeszcze tej jesieni stadion zabrzańskiego Górnika będzie nosił imię Ernesta Pola. Wcześniej, w 1934 roku, został
ochrzczony stadionem Hitlera i przez 69 lat nikt tego nie zmienił! Dojdzie do tego dopiero teraz dzięki wspólnej inicjatywie
kierownictwa klubu oraz Gazety Wyborczej. Przed kilkoma dniami katowickie wydanie "Gazety" przypomniało, że w 1934 roku
stadion, na którym obecnie grają piłkarze Górnika, otrzymał imię Adolfa Hitlera. Od tamtego czasu mimo upływu blisko 70 lat patrona
nikt nie zmienił. Po publikacji Gazety prezes Górnika Zbigniew Koźmiński wystosował list do prezydenta Zabrza Jerzego
Gołubowicza. "W roku 1934 nadano stadionowi imię Adolfa Hitlera i nazwa ta w niektórych publikacjach funkcjonuje do dzisiaj, co
nie przynosi splendoru naszemu miastu i klubowi. Zarząd SSA »Górnik Zabrze « wnioskuje o nadanie stadionowi imienia
Ernesta Pola" - napisał prezes Koźmiński. Władze miasta przychylnie odniosły się do tego wniosku. Najprawdopodobniej podczas
jednej z najbliższych sesji rady miasta radni przyjmą stosowną uchwałę i stadion przy ulicy Roosevelta zmieni patrona.
(...) Na internetowym forum kibice zgodnie opowiedzieli się za przedstawioną przez klub kandydaturą. "To najbardziej zasłużony i
najbardziej niedoceniany piłkarz w historii polskiej piłki, gdyby urodził się 30 lat później, myślę, że Beckham mógłby mu nosić buty" -
napisał jeden z zabrzańskich fanów.





